Ternopil, 23.11.2017
Kolejny dzień i kolejne spotkanie z Majorową. Kolejne dziwne akcje, powinnam to nagrać, bo nikt mi nie uwierzy XD Po wykładzie mnie zaczepiła i kazała całej mojej grupie przyjść do niej coś zaliczyć, nawet arabom, co było zaskoczeniem, ale ona nas po prostu lubi :) Było dużo ludzi i każdy coś od niej chciał, a ja byłam taka głodna :( Na szczęście wiem jak trzeba do niej podejść, poszłam do niej jak była jeszcze sama i dopijała kawę, porozmawiałam normalnie. Widziałam tylko jak ludzie się na mnie patrzą gdy szłam z jej papierami do muzeum. Ehhhh ludzie są dziwni.
Komentarze
Prześlij komentarz